Strażacy z Czarnego, Szczecinka i Człuchowa przez ponad dwie godziny gasili w nocy pożar mieszkania w Czarnem. Ogień pojawił się w wielorodzinnym budynku przy ulicy Leśnej. Kwadrans przed północą strażaków zawiadomił świadek. Pierwszy zastęp pojawił się na miejscu po siedmiu minutach. Lokatorzy płonącego mieszkania byli już na zewnątrz. Kobiecie nic się nie stało, a mężczyzna trafił do szpitala z poparzoną ręką.
- Nasze działania polegały na podaniu jednego prądu wody do wnętrza mieszkania, zlokalizowaniu tego pożaru i dogaszeniu. Dalsze nasze czynności polegały na przewietrzeniu budynku i dokładnym sprawdzeniu przy użyciu kamery termowizyjnej ewentualnych zarzewi ognia.
Mówi Weekend FM dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Czuchowie Radosław Batruch.
Spaleniu uległy meble oraz sprzęt RTV i AGD. Okopcone zostały też sufity i ściany w całym mieszkaniu. Straty zostały wstępnie oszacowane na 70 tys. zł. Przyczyny pożaru zostaną ustalone w policyjnym dochodzeniu.















