W Sądzie Rejonowym w Łodzi ruszył proces oskarżonych w sprawie tragedii na obozie harcerskim w Suszku (AKTUALIZACJA)

Były urzędnik chojnickiego starostwa i komendanci obozu harcerskiego w Suszku przed sądem.

W Sądzie Rejonowym w Łodzi ruszył proces oskarżonych w sprawie tragedii na obozie harcerskim w Suszku AKTUALIZACJA
fot. Daniel Frymark

Dziś (23.06) w Łodzi rusza proces oskarżonych w sprawie tej tragedii. Proces będzie się toczył w Sądzie Rejonowym Łódź-Śródmieście. Akt oskarżenia trafił tu ze słupskiej Prokuratury Okręgowej, która prowadziła śledztwo w sprawie tragedii na obozie harcerskim w Suszku koło Chojnic. Trzy lata temu, w trakcie nawałnicy, która przeszła przez region, zginęły tu dwie młode harcerki z Łodzi. O szczegółach nasza reporterka Aneta Czupryniak:

Na ławie oskarżonych zasiądą trzy osoby: Andrzej N. - były dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w chojnickim starostwie powiatowym oraz Włodzimierz D. i Mateusz I. - komendanci obozu harcerskiego z Łodzi, który w sierpniu 2017 roku był zorganizowany w lesie w Suszku. Pierwszy, który w śledztwie przyznał się do winy, jest oskarżony o niedopełnienie obowiązków służbowych i nieprzekazanie w dniu nawałnicy niższym szczeblom zarządzania kryzysowego komunikatu o zbliżającym się załamaniu pogody. Komendanci natomiast odmówili składania wyjaśnień i do winy się nie przyznali - oni z kolei są oskarżeni o umyślne narażenie uczestników obozu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz doprowadzenie do nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch harcerek oraz różnego rodzaju obrażeń ciała u kolejnych kilkudziesięciu harcerzy. Według prokuratury, ich winą było niewłaściwe zorganizowanie obozu i źle przeprowadzona akcja ewakuacyjna.

relacja

Andrzejowi N. grozi kara do 3 lat więzienia, a komendantom od 3 m-cy do 5 lat pozbawienia wolności.

AKTUALIZACJA Z PIERWSZEGO DNIA PROCESU (23.06):

Komendanci obozu w Suszku koło Chojnic gdzie w czasie nawałnicy w 2017 roku zginęły dwie harcerki nie przyznają się do winy. Jak tłumaczą, nie wiedzieli, że zbliżająca się burza będzie tak groźna.

- Nic nie wskazywało, że ta burza będzie w jakikolwiek sposób inna, silniejsza, niż wszystkie poprzednie burze na obozie.


Przed sądem mieli stanąć także synoptycy, którzy nie podwyższyli stopnia zagrożenia meteorologicznego, ale prokuratura umorzyła tę część śledztwa. Obrońca komendantów Beata Nowakowska uważa, że właśnie dlatego powinni być uniewinnieni.

- Jak można wymagać od osób, które nie posiadają żadnej wiedzy specjalistycznej tego, żeby dokonały oceny sytuacji meteorologicznej, wykraczającej poza wiedzę normalnego człowieka.

Beata Nowakowska

Na ławie oskarżonych jest za to także były już urzędnik starostwa powiatowego w Chojnicach, który nie przekazał dalej ostrzeżenia przed załamaniem pogody. On do winy się przyznał. Grożą mu 3 lata więzienia. 

W Sądzie Rejonowym w Łodzi ruszył proces oskarżonych w sprawie tragedii na obozie harcerskim w Suszku AKTUALIZACJA

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno