Większość pracowników chojnickiego szpitala i ich rodzin przeszła już procedurę pobierania wymazów na obecność koronawirusa. Wszyscy byli na kwarantannie po kontakcie z zakażonym mężczyzną, hospitalizowanym na oddziale pulmonologii - informuje chojnicka Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. To właśnie tą drogą potwierdzono zakażenie u chłopca, o którym mówimy w wiadomościach Weekend FM od wczoraj.
- Jest do dziecko pracownika szpitala. Uczęszczało ono na zajęcia świetlicowe w szkole podstawowej - mówi Weekend FM rzecznik chojnickiego sanepidu Iwona Jażdżewska.
Jak już informowaliśmy, chodzi o Szkołę Podstawową nr 7. Sanepid zdecydował, by obiekt zdezynfekować, a osoby, które miały kontakt z chłopcem, wysłać na kwarantannę.
Oprócz niego, jak dotąd, koronawirusa nie stwierdzono ani u medyków, którzy stykali się z zakażonym mężczyzną na oddziale pulmonologii i w jednej z chojnickich przychodni, ani u ich bliskich.
Zwiększyła się za to liczba osób na kwarantannie. Sanepid zdecydował objąć nią dwie kolejne osoby po kontakcie z zakażoną kobietą - bliską mężczyzny, który najpierw przebywał w szpitalu w Chojnicach, a później w zakaźnym w Gdańsku.
Więcej na ten temat:
















