AKTUALIZACJA - PIĄTEK 19.06.2020
25 interwencji po ulewnym deszczu i silnych porywach wiatru zanotowali wczoraj chojniccy strażacy. Burza, która wieczorem przeszła nad powiatem spowodowała głównie liczne podtopienia i powaliła kilka drzew. M.in. trzeba było wypompowywać wodę z najniższego poziomu chojnickiego szpitala, ale także z piwnic i zalanych ulic. Zwalone drzewa natomiast utrudniały przejazd w Swornegaciach i Powałkach.
Oprócz interwencji związanych ze skutkami pogody, straż zajmowała się też pożarami - przy ulicy Bałtyckiej w Chojnicach zapalił się budynek w budowie, a w Przyjaźni samochód.
____
Mogą trwać nawet do późnej nocy i być bardzo gwałtowne. Strażacy ostrzegają przed burzami w regionie i już usuwają pierwsze uszkodzenia. W gminie Tuchola jest ich w tej chwili już co najmniej kilkanaście. W Wielkiej Kloni - jak ustaliło Weekend FM - pali się stodoła.
W powiecie chojnickim strażacy usuwali powalone drzewa - te interwencje dotyczyły Swornegaci i Powałek.
Intensywność opadów w granicach nawet od 20 do 40 mm na metr kwadratowy, porywy wiatru do 90 km/h i prawdopodobieństwo wystąpienia tych prognozowanych zagrożeń wynosi 90%. W miarę możliwości starajmy się nie parkować samochodów pod drzewami, pozdejmujmy z balkonów, zabezpieczmy na podwórku lekkie przedmioty które ewentualnie wiatr mógłby unieść i uszkodzić nam budynek czy zaparkowane pojazdy albo nawet zrobić krzywdę nam samym.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy straży pożarnej w Chojnicach Henryk Koźlewicz.

















