Jak informuje Tomasz Kamiński z tutejszego ratusza, problemy dotyczą głównie uzgodnień z wojewódzkim konserwatorem zabytków w Gdańsku:
- No te prace uzgodnieniowe z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem [Zabytków] toczą się już w zasadzie od stycznia, w maju projektanci uzyskali od konserwatora wezwanie do uzupełnień złożonego wniosku, burmistrz jest w ciągłym kontakcie z konserwatorem. Mamy nadzieję, że uda się zorganizować drugie spotkanie, takie robocze, z którym będzie można sobie powyjaśniać pewne szczegóły związane z rozwiązaniami konserwatorskimi na terenie dworca.
Konieczność dodatkowych uzgodnień z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków może mieć wpływ na opóźnienie prac przy projektowaniu chojnickiego dworca. Termin wykonania dokumentacji pierwotnie był określony na wrzesień tego roku.
Chojnicki ratusz nie zgadza się na pomysł spółki PKP PLK, która chce zrezygnować z instalacji urządzeń dla osób niepełnosprawnych w nowym przejściu podziemnym
PKP PLK chce zrezygnować z instalacji windy i platform przyschodowych dla osób niepełnosprawnych w rozbudowywanym przejściu podziemnym na chojnickim dworcu. W zamian za to spółka zaproponowała budowę windy na tak zwanym "międzytorzu" oraz takie zaprojektowanie peronów, by były one dostępne dla osób niepełnosprawnych z poziomu dworca.
- Na to rozwiązanie zarówno nie ma zgody ze strony marszałka woj. pomorskiego, jak i naszej. Trwają rozmowy z PLK, aby ich zakres jednak rozszerzyć o urządzenia czy też rozwiązania, które pozwolą na swobodny, bezkolizyjny dostęp do peronów również osobom niepełnosprawnym, myślę tu o peronach 1, 4 i 5.
Mówi Weekend FM dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych i Współpracy Zagranicznej w Urzędzie Miejskim w Chojnicach Tomasz Kamiński.
Przypomnijmy, że zgodnie z umową między ratuszem, a PKP PLK spółka miała zmodernizować i dobudować część przejścia podziemnego, wybudować windę przy wyjściu, które prowadzić będzie do nowego dworca autobusowego oraz zainstalować platformy przyschodowe dla osób niepełnosprawnych przy wyjściach na perony 1, 2 i 4.















