Niemal przez cały mecz ze Stomilem w Olsztynie piłkarze Chojniczanki musieli walczyć w osłabieniu, po tym jak w 17 minucie czerwoną kartkę obejrzał Jan Mudra. Choć długo utrzymywał się bezbramkowy remis, to chojniczanie wracają dziś bez punktów. Piłkarze z Chojnic przegrali dziś (13.06) 0:1, a jedynego gola w tym meczu zdobył w 84 minucie Szymon Sobczak.
„To był bardzo ciężki mecz. Tak to jest w piłce, że ciężko pracujemy, tworzymy drużynę, a indywidualna, nieodpowiedzialna decyzja powoduje, ze prawie 80 minut musimy grać w osłabieniu” - mówił w czasie pomeczowej konferencji prasowej trener Zbigniew Smółka.
Nie wyglądało to aż tak źle. Nawet mieliśmy sytuację Olka [Jagiełły-dop.red.]. Gdyby szybciej oddał strzał, mogliśmy się pokusić z tego kontrataku o zdobycie bramki. Natomiast nic nie wskazywało na to, oprócz strzałów z dystansu, żeby Stomil strzelił nam bramkę. Mimo wszystko, mimo tej głupiej decyzji Jana [Murdy-dop.red.], można było tutaj chociażby zremisować.
Chojniczanka pozostała na przedostatnim miejscu w tabeli. Na dziewięć meczów przed końcem sezonu traci sześć punktów do miejsca gwarantującego utrzymanie w pierwszej lidze.
Fortuna 1. Liga: Stomil Olsztyn – Chojniczanka 1:0 (0:0)
Bramka: Szymon Sobczak (84).
Stomil: Piotr Skiba – Janusz Bucholc, Wiktor Biedrzycki, Serafin Szota, Jonatan Straus, Jakub Tecław, Wojciech Hajda (67 Maciej Pałaszewski), Jurich Carolina (85 Mateusz Bondarenko), Koki Hinokio, Grzegorz Lech (75 Sam van Huffel), Szymon Sobczak. Trener: Adam Majewski.
Chojniczanka: Radosław Janukiewicz – Jacek Podgórski, Martin Klabnik, Kamil Wiktorski, Jan Mudra (cz.k. 17 min) – Michał Sacharuk, Bartosz Wolski, Robert Ziętarski (86 Łukasz Zejdler), Aleksander Jagiełło (78 Marcin Rajch) – Tomasz Mikołajczak (71 Janusz Surdykowski) – Mateusz Kuzimski. Trener: Zbigniew Smółka.















