"Jeżeli ktoś chce się bawić tematem ekonomii nie zapewniając środków, to bawi się losem ludzi, dla których może zabraknąć pieniędzy na wynagrodzenia albo leki" - tymi słowami starosta człuchowski Aleksander Gappa komentuje konsultacje społeczne, jakie mają się odbyć przed planowaną konsolidacją szpitali w Człuchowie i Chojnicach. Zmiany miały wejść w życie w poniedziałek (1.06), ale na ostatniej prostej zostały wstrzymane po interwencji posła PiS Aleksandra Mrówczyńskiego.
- Te wszystkie zabiegi nie pomogą, a na pewno mogą tylko i wyłącznie zaszkodzić temu co mogło być zagwarantowane, co popierał i NFZ i praktycznie wszystkie te struktury, które można było pytać: czy to lekarza wojewódzkiego, czy wszystkich innych ważnych osób, które w tej medycynie siedzą i tutaj przy dogadaniu się dwóch szpitali.
Mówi Weekend FM Aleksander Gappa.
Jak dodaje, każdy miesiąc zwłoki oznacza dodatkowe 500 tys. zł straty dla człuchowskiego szpitala. Jak uważa włodarz powiatu, konsultacje społeczne nie sprawią, że w Człuchowie będzie się rodzić więcej dzieci albo blok operacyjny będzie lepiej wykorzystywany. Podkreśla z kolei, że po konsolidacji w człuchowskiej lecznicy ma być więcej łóżek, nikt z personelu ma nie stracić pracy, a dzięki unijnemu dofinansowaniu ma być rozszerzona i unowocześniona diagnostyka.
- Jeden człowiek jakąś nierozsądną decyzją, czy jakąś historią polityczną próbuje to odwrócić. No dzisiaj jest taka sytuacja, że politycznie można wszystko zrobić, tylko trzeba sobie zdawać sprawę z tego, jaka będzie za chwilę przyszłość szpitala i kto będzie za to odpowiadał.
Dodaje starosta człuchowski Aleksander Gappa.















