Organizatorzy licytacji zbierają pieniądze na rzecz dwóch chłopaków - Tobiasza Peciaka (3 lata) i Szymona Bukowskiego (10 lat) chorych na dziecięce porażenie mózgowe. Początkowo planowali zrobić dla nich festyn charytatywny, ze względu na pandemię musieli zrezygnować z tego pomysłu. Dlatego też stworzona została grupa na portalu społecznościowym Facebook, która zaczęła działać kilka dni temu.
Obecnie grupa liczy ponad 900 osób i licytowanych jest aktualnie około 50 przedmiotów. Wójt gminy Rzeczenica ufundował lot balonem, restauratorzy proponują obiady, ktoś piecze ciasta, książkę na licytację przekazał Krzysztof Jackowski, udało się nawet namówić księdza jednej z człuchowskich parafii do umożliwienia wejścia na niedostępną dla zwiedzających wieżę kościoła.
Zainteresowanie licytacjami jest bardzo duże, w efekcie do tej pory zadeklarowano wpłaty z licytacji w wysokości około 15 tys. zł. Potrzeby chłopaków są jednak ogromne. Koszt najtańszego dwutygodniowego turnusu rehabilitacyjnego to około 5-6 tys. zł. Te droższe kosztują kilkanaście tysięcy. A czym jest jeden turnus w skali roku? Do tego trzeba dodać lekarstwa, lub suplementy diety, wyjazdy na konsultacje...
Pieniądze z licytacji wpłacane są na specjalnie stworzone subkonto. Założyło je Stowarzyszenie Drzewiarz Rzeczenica.
W porannym programie Weekend FM w środę Darek Żuchowicz rozmawiał na ten temat z Piotrem Furtakiem, dyrektorem Gminnego Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Rzeczenicy oraz z Katarzyną Peciak, mamą Tobiasza, jednego z chłopców, którym pomagają mieszkańcy Rzeczenicy.
Posłuchaj rozmowy:
Więcej szczegółów na temat tej akcji znajdziesz TUTAJ.















