Po Koczale, Przechlewie czy Rzeczenicy także Człuchów ma swoje serce na nakrętki. Specjalny pojemnik do zbierania plastikowych korków stanął wczoraj (21.05) przy ulicy Średniej, w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 1. Każdy może wrzucać tu nakrętki. Dochód z ich sprzedaży wesprze leczenie Judytki Machoń - pięciolatki, która cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Pierwszą partię plastiku wsypały tam m.in. przedstawicielki Urzędu Miejskiego w Człuchowie.
- Taki drobny impuls wykonał dziadek Judytki, który zadzwonił do mnie i zapytał, czy można by to było zrealizować w Człuchowie, a ja stwierdziłem, że spróbuję, zadzwoniłem do burmistrza, on zapalił zielone światło, a potem to już potoczyło się lawinowo wręcz.
- Jeżeli chodzi o pieniądze z nakrętek, idą na rehabilitację, na sprzęt, bo część muszą po prostu kupić.
Mówią Weekend FM inicjator akcji Piotr Furtak oraz dziadek Judytki, Janusz Machoń.

















