Wczoraj (14.05)po południu policjanci z Pruszcza Gdańskiego otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że mężczyzna zabrał swoją byłą partnerkę i ich 3-letnie dziecko do samochodu, po czym odjechał - mówi Weekend FM oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim st. sierż. Karol Kościuk:
- Ze zgłoszenia wynikało, że kierowca może być pod wpływem środków odurzających. Policjanci, którzy zostali skierowani do tej interwencji, znaleźli 25-latkę z dzieckiem idącą ulicą. 24-latek chwilę wcześniej wysadził ją z auta i odjechał. Po chwili funkcjonariusze zauważyli jego auto i używając sygnałów dźwiękowych oraz świetlnych wydali polecenie do zatrzymania, które zostało zignorowane. Mundurowi podjęli pościg. Po kilku kilometrach mężczyzna porzucił samochód na terenie pobliskiego lasu i dalej uciekał pieszo. Na tą chwilę trwają czynności zmierzające do zatrzymania 24-latka. Jest to kwestia czasu.
Kobieta i dziecko są teraz pod opieką policji. Na szczęście nic im się nie stało. Jak dowiedziało się Weekend FM, policyjny śmigłowiec patrolował nie tylko okolice Kościerzyny, ale również innych pobliskich miejscowości.















