Policjanci wszczęli postępowanie po tym, jak zatrzymali do kontroli audi B4, którym kierował 29-latek - mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński:
- Podczas kontroli okazało się, że stan faktyczny, czyli ten który wskazywał w danej chwili kontroli licznik wykazywał 375 tysięcy 855 kilometrów, a w bazie CEPiK, czyli Centralnej Ewidencji Pojazdów, podczas badania, gdy diagnosta wpisuje stan licznika, wynosił ten stan licznika wtedy 456 tysięcy 200 kilometrów.
Funkcjonariusze przesłuchali już kierowcę auta i zabezpieczyli materiał dowodowy. Zgodnie z nowelizacją przepisów kodeksu karnego, jakakolwiek ingerencja we wskazania drogomierza w aucie jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Odpowiedzialność spoczywa na osobie zlecającej ingerencję w licznik, jak i na wykonawcy takiej usługi.















