Decyzję o areszcie wydał Sąd Rejonowy w Tucholi na wniosek tamtejszej prokuratury.
"Śledztwo może trochę potrwać, bo jest dużo wątków i dużo dowodów do weryfikacji" - mówi Weekend FM Prokurator Rejonowy w Tucholi Marcin Przytarski.
- To jest etap początkowy tego postępowania, więc należy zweryfikować wszystkie dowody, jakie zostały zgromadzone w tym postępowaniu, m.in. trzeba zweryfikować wersję wydarzeń, którą przyjął sam podejrzany, więc trudno określić, w jakim czasie to postępowanie się zakończy. Na temat motywów w tej chwili nie mogę się wypowiedzieć z tego względu, że mamy dwie hipotezy, które są weryfikowane.
Przypomnijmy, że na ciele zamordowanego 32-latka znaleziono wiele ran kłutych i ciętych, a podejrzany Krzysztof S. przyznał się do winy. Według kwalifikacji prawnej czynu, zastosowanej przez prokuraturę, podejrzanemu grozi nawet dożywocie.
Więcej na ten temat:

















