Policjant będący przed służbą złapał na gorącym uczynku dwóch mieszkańców Szczecinka, którzy w poniedziałek (20.04) usiłowali ukraść olej napędowy na stacji paliw w Rzeczenicy. Funkcjonariusz z rzeczenickiego posterunku tankował prywatny samochód, gdy jego uwagę zwróciło renault megane, które miało zasłoniętą naklejkę rejestracyjną na szybie. Poruszający się pojazdem dwaj mężczyźni nalewali paliwo do dwóch baniek w bagażniku samochodu.
- Mundurowy przedstawił się i poprosił kierowcę, aby odsłonił naklejkę, a gdy ten to zrobił okazało się, że numery z naklejki nie zgadzają się z numerami rejestracyjnymi zamontowanymi na samochodzie. Policjant uniemożliwił im wyjazd ze stacji paliw i powiadomił dyżurnego w komendzie w Człuchowie. Szybko okazało się, że obaj mężczyźni to mieszkańcy Szczecinka w wieku 24 i 28 lat, nie posiadali również pieniędzy, aby zapłacić za prawie 180 litrów oleju napędowego wartego ponad 750 złotych.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Mężczyźni zostali zatrzymani, a policjanci powiązali ich z podobną kradzieżą paliwa, do której doszło w niedzielę (19.04) na stacji paliw pod Człuchowem. Dwóch mężczyzn w takim samym samochodzie i w identyczny sposób ukradło blisko 200 litrów paliwa wartego prawie 900 złotych.
"Okazało się, że odpowiedzialni za to przestępstwo są ci sami mężczyźni. Zatrzymani mieszkańcy Szczecinka w obydwu przypadkach zakładali tablice rejestracyjne od innych samochodów i tankowali paliwo, nie mając zamiaru za nie zapłacić" - dodaje Sławomir Gradek. Teraz mieszkańcom Szczecinka grozi do 5 lat więzienia.
















