Na członka tego gremium powołał go minister zdrowia Łukasz Szumowski. Nastąpiło to 9 kwietnia, czyli 5 miesięcy po wysłaniu do Narodowego Centrum Krwi kandydatury mieszkańca Człuchowa.
"Nominację przyjąłem z zadowoleniem, ale też pewnym zaskoczeniem" - mówi Weekend FM Krzysztof Michalak.
- Powiem szczerze, po takim okresie nie spodziewaliśmy się żadnej odpowiedzi, tym bardziej, że to już była nasza druga próba. Co to dla mnie znaczy? Na pewno nowe wyzwania, nowe doświadczenia, zobaczę jak wygląda praca na takich szczeblach, w ogóle jak wyglądają sprawy krwiodawstwa z poziomu już niejako centralnego.
Krzysztof Michalak krwiodawcą jest od 2006 roku. Ma 44 lata, a od 25 lat pracuje w Urzędzie Skarbowym w Człuchowie. Jest kierownikiem jednego z referatów. W Krajowej Radzie do Spraw Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa będzie jedynym przedstawicielem organizacji pozarządowych. Poza mieszkańcem Człuchowa w 14-osobowym składzie są m.in. konsultanci krajowi w dziedzinie transfuzjologii klinicznej i hematologii, dyrektorzy centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa czy przedstawiciele Polskiego Czerwonego Krzyża. Kadencja rady trwa przez 2 lata.















