Skąd taki pomysł? Mówi pomysłodawca akcji Mirosław Maszluch.
- Myślę, że to jest taki odruch serca. Wszyscy starają się jeden drugiemu pomóc, a święta są takim momentem, kiedy zbliżamy się i pewne elementy są takie, że człowiek nie myśli, ale chce pomóc po prostu. Przygotowałem zestaw [składający się] z płynu do dezynfekcji, maseczki i rękawiczek, taki zestaw startowy.
Rozmawiał Marcin Pacyno. Przypomnijmy, że od 16 kwietnia obowiązywać będzie przepis, który nakazywać będzie poruszanie się poza miejscem zamieszkania z zasłoniętymi ustami maseczką czy szalem.















