Są wielokrotnego użytku i darmowe - mowa o maseczkach ochronnych, szytych przez sześć wolontariuszek z gminy Rzeczenica skupionych wokół Stowarzyszenia Moja Mała Ojczyzna. Panie już od ponad dwóch tygodni szyją maseczki i dotąd wyprodukowały ich ok. 1500. Część trafiła do człuchowskiego szpitala oraz strażaków-ochotników z Rzeczenicy i Pieniężnicy. Pozostałe są rozdawane mieszkańcom - można je odbierać w rzeczenickiej kwiaciarni. Niektórym mieszkańcom maseczki są dostarczane do domów.
- Jak napisałam na fb, to ludzie sami się zgłosili. Ten przyniósł gumkę, tamten materiał, chcieli wpłacać pieniądze, stowarzyszenie udostępniło konto, więc pieniądze zaczęły spływać, zaczęliśmy kupować materiały i tak poszło. Się rozkręciło i się pomału kręci.
Mówi jedna z wolontariuszek Maria Wyrwicz.
Niezależną akcję szycia maseczek uruchamia też Urząd Gminy Rzeczenica. Zbierana właśnie grupa została wyposażona w materiały i ma przygotować maseczki dla wszystkich mieszkańców gminy. Jak zapowiada wójt Marcin Szulc, te mają zostać dostarczone do każdego domu. Będzie ich tyle, ilu członków rodziny zostało wykazanych w deklaracjach śmieciowych. Wciąż można się zgłaszać do pomocy przy szyciu. Zgłoszenia do akcji szycia maseczek przyjmuje sekretarz gminy Maria Gawrońska, tel. 696 220 572















