Gmina musi się śpieszyć, bo ma na nią pieniądze z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej, a ten musi być zamknięty i rozliczony do końca kwietnia.
- Otrzymaliśmy prawie 1 milion złotych z tego funduszu, ale dopiero niedawno, z poprzetargowych oszczędności - mówi Weekend FM szef gminnego wydziału budownictwa Zdzisław Stormann:
- Wydział Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej piorunem przygotował uproszczoną dokumentację, bo tutaj niepotrzebne było pozwolenie, wystarczyło zgłoszenie budowy. Na przetarg wpłynęło 15 ofert, najtańszą złożył obecny tutaj Adrian Paszko za 553 tys. złotych.
Jak ustaliło Weekend FM, przeznaczony do remontu odcinek zostanie wyłożony płytami jumbo.















