Sprawdza się doskonale - tak ratownicy medyczni z Człuchowa oceniają nową karetkę, którą otrzymali i włączyli do systemu krótko przed rozwinięciem się epidemii koronawirusa w Polsce. Nowy ambulans został kupiony dzięki dotacji z rządowego programu. Kosztował ponad 450 tys. zł.
To mercedes sprinter z rocznika 2019 z nowoczesną zabudową i noszami. Na wyposażeniu miał m.in. lampę do dezynfekcji, lampę antybakteryjną czy system łączności. Pieniędzy nie wystarczyło na nowe urządzenia medyczne, ale te zostały przełożone z innej karetki.
"Jest to sprzęt, który w stu procentach umożliwia nam udzielenie pomocy osobom w stanie zagrożenia zdrowotnego" - mówi Weekend FM koordynator ratownictwa medycznego w człuchowskim szpitalu Marek Zaremba.
- Został przeniesiony, nowy też co prawda, kardio-monitor z defibrylatorem. To jest naprawdę, naprawdę bardzo dobry sprzęt. Przenieśliśmy również pozostały sprzęt taki jak: ssak, respirator, które funkcjonują bardzo dobrze. Nie jest to sprzęt wcale wysłużony, tak, że też tutaj nie można powiedzieć o jakiejś obawie, czy o czymś co jest stare, złe.
Zespół Ratownictwa Medycznego w Człuchowie ma 3 karetki systemowe. Poza nową w jego skład wchodzą jeszcze ambulanse: 5 i 6-letni. Wszystkie to mercedesy sprintery.





















