Wójt gminy Koczała Jerzy Bajowski tłumaczy, dlaczego podjął się własnoręcznej produkcji maseczek ochronnych. Wraz z żoną, córką i wnuczętami weekend spędził przy maszynie do szycia. "To sposób na miłe, a zarazem pożyteczne spędzenie czasu z rodziną" - mówi Weekend FM wójt Koczały Jerzy Bajowski:
- Pierwszym, takim zasadniczym powodem, to oczywiście brak dostępności na rynku tych maseczek. Jest teraz troszkę czasu wolnego, wszyscy siedzą w domach, żeby nie zwariować, to trzeba sobie znaleźć jakieś zajęcie, no i wpadłem na taki pomysł, żebyśmy się wzięli i z tego, co mamy, zaczęli szyć te maseczki.
W miniony weekend wójt Jerzy Bajowski z rodziną wyprodukował 60 bawełnianych maseczek. Jak zapewnia, będzie rozdawał je mieszkańcom. "Zauważyłem, że ludzie jakby boją się lub wstydzą się chodzić w tych maseczkach, a trzeba się przecież chronić" - mówi Weekend FM wójt Koczały.

















