- Była to chwila, aby się zmobilizować - mówi reporterowi Weekend FM jeden z twórców Automobilklubu Bytowskiego Grzegorz Rycko:
- Pomysł się urodził o 6:00 rano, zapodał go nasz kolega, członek, ratownik medyczny Łukasz. Podjęliśmy rękawicę, zobaczyliśmy, co się da kupić, zbieraliśmy pieniądze, o 12:00 już był towar zakupiony za kwotę 2 tys. 950 zł.
- Co się udało kupić?
- 20 masek pandemicznych, 30 kombinezonów dezynfekowalnych z atestem biologicznym, 36 par rękawic, 44 pary pokrowców na obuwie.
Cały zakupiony sprzęt trafił do bytowskiego szpitala.


















