Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Jaromierzu w gminie Człuchów szyją maseczki ochronne. Akcję zainicjowała Marlena Kułak, przewodnicząca koła, która jest technikiem odzieżowym i ma swoją pracownię krawiectwa i wzornictwa. Potem wciągnęła do pomocy rodzinę i koleżanki z koła.
Pani Marlena maseczki szyje już od dwóch tygodni i przekazuje je pracownikom sklepów, policjantom i strażakom, a także ratownikom medycznym i innemu personelowi szpitala w Człuchowie. Jak sama wyliczyła, wyprodukowała już około 500 sztuk. Z flizeliny, bawełnianych ściereczek z rolki czy włókniny medycznej. Pomagają jej m.in. córka Nel i syn Staś, którzy wycinają materiał i ozdabiają maseczki uśmiechami.
„Uśmiechy to był pomysł córki” - mówi Weekend FM Marlena Kułak.
Ten uśmiech ma wzbudzić też uśmiech u innych osób. Czy widzą takiego lekarza, ratownika czy ekspedientkę, żeby się też do nich uśmiechnąć. Dzięki tym uśmiechom, no tak trochę też im podziękujemy, chociaż w takim małym geście. Podziękujemy im za to, że są, że przychodzą do tej pracy, pomimo tego, że też się martwią, też się boją. Ale przychodzą, przychodzą dla nas. I dla nas oni są bohaterami.
Jak dowiedziało się Weekend FM, maseczki szyje też krawcowa, która swoją pracownię ma przy samym szpitalu. Profesjonalne maseczki z flizeliny medycznej przygotowuje też jedna z człuchowskich firm. A w kolejnych wiadomościach Weekend FM powiemy o tym, jakie zapasy środków ochrony indywidualnej dla personelu ma człuchowski szpital.
Maseczki szyte przez mieszkańców i lokalną firmę pomogą przetrwać człuchowskiemu szpitalowi. Zapasy profesjonalnych środków ochrony dla personelu już się kończą.
Tylko kilka sztuk kombinezonów i wysokiej klasy maseczek ma w zapasie Szpital Powiatowy w Człuchowie. Mowa o atestowanych środkach ochrony indywidualnej, których personel może użyć przy kontakcie z pacjentami z podejrzeniem zarażenia koronawirusem. Większe są zapasy fartuchów i maseczek chirurgicznych, ale i te się kurczą – zostało ich ok. 100. Tym cenniejsza jest pomoc, zaoferowana przez mieszkańców.
„Jesteśmy bardzo wdzięczne wszystkim, którzy włączyli się w tę akcję” - mówi Weekend FM naczelna pielęgniarka człuchowskiego szpitala Joanna Żbikowska.
Panie szyją maseczki z flizeliny. Są to maseczki nie tak profesjonalne, do pracy z pacjentem z już zdiagnozowanym koronawirusem, ale mogą być użytkowane z pacjentem, z którym personel się spotyka w innych komórkach. Firma Stapol też będzie szyła nam maseczki z flizeliny medycznej. To będą już takie, które będziemy mogli wykorzystywać do pracy z pacjentem z podejrzeniem lub ze stwierdzonym już koronawirusem.
Jak dodaje Joanna Żbikowska, szpital w Człuchowie cały czas stara się o sprzęt z Agencji Rezerw Materiałowych. Do tej pory do lecznicy trafiła jedna taka dostawa z 9 kombinezonami i 23 wysokiej jakości maseczkami.
Dowiedz się więcej:
Pomysłodawczyni akcji szycia maseczek Marlena Kułak była dziś telefonicznie gościem Weekend FM. W rozmowie ze Staszkiem "Stanleyem" Kaczyńskim mówiła o tym skąd wziął się pomysł, jak i z czego powstają maseczki, gdzie trafiają i kto pomaga w produkcji. Posłuchaj rozmowy w Weekend FM:
























