"W aktualnej sytuacji epidemicznej w Polsce za niezrozumiałe i nieodpowiedzialne uznajemy fakt zwołania przez Panią nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta Kościerzyna"- piszą do przewodniczącej Rady przedstawiciele opozycji. Grupa radnych miasta wystosowało pismo do przewodniczącej Heleny Kaszubowskiej-Nitz o wycofanie się z organizacji jutrzejszych (18.03) obrad. Te mają się odbyć nie jak pierwotnie planowano 25-go a 18-go marca.
"Ta decyzja jest niezrozumiała w obecnej sytuacji, kiedy w Polsce gwałtownie wzrasta liczba osób zarażonych koronawirusem. Władze państwowe, specjaliści i lekarze zalecają daleko idące środki ostrożności. Szczególnie podkreślają, by nie wychodzić z domu i unikać dużych skupisk ludzi" - mówi radny miasta Kościerzyna Kazimierz Stoltmann:
- Pani przewodnicząca zwołuje na środę 18 marca sesję nadzwyczajną i gromadzi w jednym miejscu kilkadziesiąt osób i tym samym można powiedzieć, że wprowadza duże zagrożenie dla tych osób, które tam będą przebywać. Oczekujemy od pani przewodniczącej wycofania się z tej naszym zdaniem niezrozumiałej i nieodpowiedzialnej decyzji.
Przedstawiciele opozycji zapowiadają, że jeżeli przewodnicząca Rady nie wycofa się z organizacji jutrzejszych obrad, radni opozycji nie wezmą w nich udziału. W piśmie proponują też, by w przyszłości przed podjęciem podobnych decyzji szefowa Rady Miasta skorzystała z możliwości zwołania Konwentu Rady.
Jak się dowiedziało Weekend FM, również część radnych z koalicji rządzącej ma wątpliwości, czy sesja w obecnej sytuacji epidemicznej jest w pełni zasadna.
Z kolei sama przewodnicząca Helena Kaszubowska-Nitz twierdzi, że decyzja w sprawie zwołania sesji już zapadła. Jutrzejsze obrady się odbędą, ale będą miały szczególny charakter, by zapewnić bezpieczeństwo uczestników spotkania.
Jutrzejsza sesja Rady Miasta Kościerzyny się odbędzie - przewodnicząca rady nie zmienia zdania w tej sprawie
Decyzja już zapadła. Jutrzejsza nadzwyczajna sesja Rady Miasta Kościerzyny się odbędzie. Obrady będą zorganizowane jednak w zmienionej formie dla zachowania bezpieczeństwa - twierdzi przewodnicząca Rady Miasta Helena Kaszubowska - Nitz.
O wycofanie się z organizacji jutrzejszych obrad apelowała w piśmie do szefowej Rady opozycja. "Ta decyzja jest niezrozumiała w obecnej sytuacji, kiedy w Polsce gwałtownie wzrasta liczba osób zarażonych koronawirusem, a władze państwowe, specjaliści i lekarze podkreślają, by nie wychodzić z domu i unikać dużych skupisk ludzi" - mówi część radnych.
Szefowa Rady nie zamierza jednak przekładać jutrzejszych obrad. Jak mówi Weekend FM, radni będą obradować w dużej sali konferencyjnej, będą siedzieć w bezpiecznych odstępach. W spotkaniu, oprócz radnych, ma uczestniczyć jedynie wąskie grono pracowników Urzędu Miasta. Sesja odbędzie się bez udziału publiczności i mediów, będzie transmitowana na żywo w internecie.
"Bardzo ważnym punktem jutrzejszych obrad będzie omówienie aktualnej sytuacji w Kościerzynie i zagrożeń związanych z koronawirusem" - mówi Weekend FM przewodnicząca rady miasta Kościerzyny Helena Kaszubowska - Nitz:
- Głos zabierze pani Marzena Mrozek, prezes szpitala w Kościerzynie dotyczący zagrożenia wystąpieniem koronawirusa w Kościerzynie, ponadto bardzo ważne uchwały budżetowe, które musimy podjąć, bo burmistrz nie ma takich uprawnień, żeby bez zgody rady finansowe sprawy rozstrzygać sam.
Jutrzejsza nadzwyczajna sesja rady miasta Kościerzyny odbędzie się najprawdopodobniej bez udziału opozycji. Obrady rozpoczną się o godz. 15.00.















