Jeden z pacjentów szpitala w Człuchowie jest diagnozowany pod kątem koronawirusa - dowiedziało się Weekend FM. Jak nieoficjalnie ustalił nasz reporter, chodzi o mężczyznę, który trafił na oddział wewnętrzny z objawami choroby płuc. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna nie przebywał zagranicą, ani nie miał kontaktu z osobami, które podróżowały do innych krajów. Jest jednak odseparowany od innych pacjentów, a jego sala została zdezynfekowana.
Pełniący obowiązki dyrektora szpitala w Człuchowie Janusz Boniecki nie udziela szczegółowych informacji na ten temat. Potwierdza jedynie, że od tej osoby został pobrany wymaz, który jeszcze dziś (12.03) trafi do badań do szpitala zakaźnego w Gdańsku. Zaznacza jednak, że jest to bardziej działanie profilaktyczne. "Spodziewamy się negatywnego wyniku" - mówi Weekend FM Janusz Boniecki.
- Konsultujemy się z fachowcami, z zakaźnikami z Gdańska. Nasi lekarze ogólnie rzecz biorąc ocenili, że prawdopodobieństwo, że będzie wynik pozytywny jest naprawdę mało. Ja myślę, że lepiej jest być zbyt ostrożnym, niż za mało ostrożnym.
Pacjent człuchowskiego szpitala jest drugą osobą z powiatu, która będzie diagnozowana pod kątem ewentualnego zakażenia koronawirusem. Jak informowaliśmy w poniedziałek (9.03), do szpitala zakaźnego w Gdańsku wysłana została też młoda mieszkanka gminy Rzeczenica. Ona nie została jednak poddana testowi, bo zdiagnozowano u niej inną infekcję. Nieoficjalnie było to zapalenie oskrzeli.















