Tak mówią Weekend FM sygnatariusze listu otwartego przeciwko likwidacji szpitala w Człuchowie. Lekarze i pielęgniarki, którzy podpisali się pod dokumentem, wczoraj (5.03.) zostali wezwani na spotkanie ze starostą człuchowskim Aleksandrem Gappą. Ten wcześniej zapowiadał, że zastanowi się, czy list "nie narusza dóbr osobistych" i czy zawarte w nim "nieprawdy i półprawdy są niegodne podpisów osób funkcyjnych".
- Na tym spotkaniu pan starosta omawiał ten list otwarty. Nawet, jeżeli zadawał pytania, to niespecjalnie czekał na nasze odpowiedzi, natomiast też nie poinformował nas o tym, że nagrywał to spotkanie. Myślę, że można się tutaj troszeczkę obawiać jakichś konsekwencji ze strony starostwa.
Mówiła reporterowi Weekend FM koordynator oddziału neonatologicznego Małgorzata Batruch podczas konferencji prasowej zorganizowanej dziś (7.03) przed człuchowskim szpitalem przez posła Aleksandra Mrówczyńskiego.
- Są to osoby, które pracują tutaj bardzo długo, ze średnio 30-letnim stażem pracy, które jednak chciałyby zachować swoje stanowiska pracy. Wszyscy poświęcamy się dla tego szpitala, dla naszych pacjentów, dla ludzi mieszkających w całym naszym powiecie, a także spoza naszego powiatu i jednak chcielibyśmy zachować te miejsca i dalej nieść pomoc naszym pacjentom.
Mówi Weekend FM przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w człuchowskim szpitalu Małgorzata Król. Jak dodaje, "wszyscy pracownicy są bardzo zaniepokojeni niepewną przyszłością szpitala".















