Burmistrz Człuchowa nie poniesie kary za to, że w połowie 2018 roku został mu niesłusznie przyznany i wypłacony tzw. drugi dodatek specjalny do pensji. Rzecznik dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Gdańsku umorzył postępowanie wyjaśniające w tej sprawie i nie skieruje wniosku o ukaranie do Regionalnej Komisji Orzekającej.
"Postępowanie zakończyło się umorzeniem ze względu na okoliczności, które z mocy prawa wykluczają jego dalsze prowadzenie" - mówi Weekend FM zastępca prezesa RIO w Gdańsku Roman Fandrejewski, który jest jednocześnie rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych przy gdańskiej izbie.
- Kwota, powyżej której zaczyna się postępowanie na czas 31 stycznia 2020 r. wynosiła 4003,88 zł i stąd też takowe postępowanie z mocy prawa zostaje umorzone.
Tymczasem w przypadku Ryszarda Szybajły chodziło o kwotę 3 tys. 600 zł, bo dwukrotnie wypłacono mu dodatek w wysokości 1 tys. 800 zł za rzekomo zwiększony zakres obowiązków. Okazało się jednak, że taki dodatek pracownikom samorządowym pochodzącym z wyboru nie przysługuje - w tej sprawie prawomocnie wypowiedziały się Wojewódzki, a później Naczelny Sąd Administracyjny. Obowiązku zwrotu pieniędzy Szybajło jednak nie miał.
Także staroście człuchowskiemu Aleksandrowi Gappie niesłusznie przyznano tzw. drugi dodatek specjalny w wysokości 1 tys. 800 zł miesięcznie. Jego sprawy rzecznik dyscypliny finansów publicznych jednak nie badał, ponieważ nie wpłynęło stosowne zawiadomienie.















