Temat służbowego auta dla starosty chojnickiego pojawił się również na sesji Rady Gminy Chojnice. Wiceprzewodniczący Jarosław Kurek powtórzył wątpliwości zgłaszających się do niego mieszkańców i zapytał, czy nowe volvo, które służy staroście także w celach prywatnych, nie zostało przypadkiem zakupione za pieniądze z publicznej pomocy, jakiej powiatowi hojnie udziela gmina Chojnice?
Wójt Zbigniew Szczepański stanowczo zaprzeczył.
- Gdybyśmy my mieli się kierować wszystkimi sugestiami ze strony naszych mieszkańców, to dawno już byśmy wylądowali w Kocborowie. Mówię to przez swój pryzmat. Szanowni państwo, przecież od lat wiemy, że jeśli my pomagamy jakiemuś samorządowi, to są to pieniądze znaczone na mocy uchwały Rady Gminy na to, na to i na to. Nie było żadnej uchwały o pomocy publicznej dla powiatu na zakup samochodów.
Tłumaczył na sesji wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Przypomniał też, że gmina przekazuje pieniądze, ale tylko jako dofinansowanie do przebudowy powiatowych dróg na jej terenie.















