Ze 100 kg zebranych szyszek powstanie 1 kilogram nasion, z którego można uzyskać około 50 tys. sadzonek. Trwa wielkie szyszkobranie w Nadleśnictwie Lipusz.
Szyszkarze, czyli wykwalifikowane osoby metodami alpinistycznymi, za pomocą lin i specjalistycznego sprzętu, wspinają się na korony drzew, na wysokość 20 - 30 metrów, aby zebrać szyszki z najcenniejszych sosnowych drzew. Uzyskane w ten sposób nasiona posłużą m.in. do odnowienia powierzchni zniszczonych w trakcie nawałnicy w sierpniu 2017 roku:
- Z każdego drzewa szyszki zbierane są osobno, one są ewidencjonowane i przewożone do wyłuszczarni nasion. Tam one w specjalnych warunkach, w wysokiej temperaturze, w małej wilgotności otwierają się, wysypują się nasiona, które później trafiają ponownie do nas na naszą szkółkę leśną, gdzie je wysiewamy.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Nadleśnictwa Lipusz Anna Kukier.
Zbiór szyszek odbywa się w porze zimowej. Z powodu niskiej temperatury i większej wilgotności powietrza, dojrzałe szyszki pozostają zamknięte, chroniąc znajdujące się wewnątrz nasiona. To pozwala na uzyskanie większej ilości nasion bez ryzyka ich uszkodzenia - tłumaczą leśnicy. Jak szacują, w tym sezonie uda się zebrać około 300 kilogramów szyszek. Akcja potrwa do końca tygodnia.
Zobacz film udostępniony przez Nadleśnictwo Lipusz:



















