Mieszkańcy Chojnic mogli się dziś poczuć jak w 1920 roku. Na Starym Rynku trwał piknik militarny – jeden z akcentów obchodów 100-lecia powrotu Chojnic do ojczyzny. Najważniejszym punktem w programie była inscenizacja wkroczenia wojsk wielkopolskich do Chojnic 31 stycznia 1920 roku.
„W miniaturze odtworzyliśmy to, co działo się w Chojnicach 100 lat temu” - mówi Weekend FM Michał Woźniakowski, który odtwarzał sylwetkę porucznika Strzelców Wielkopolskich.
My jesteśmy rekonstruktorami i - wiadomo - to nie jest wojsko. Nie jest nas tylu, ilu było te 100 lat temu. Natomiast w takiej mniejszej skali, w tych mundurach, w których to wojsko wchodziło faktycznie te 100 lat tutaj do miasta, staraliśmy się pokazać ten moment wejścia.
Dużym zainteresowaniem chojniczan cieszyła się prezentacja samochodu pancernego i czołgu renault FT.
„Sterowanie takim czołgiem to trudna do opanowania umiejętność, ponieważ waży aż 6 ton 700 kilogramów” - mówi Weekend FM operator czołgu Jan Huzakowski z Fundacji Polskiej Broni Pancernej.
Jest to renault, czołg pierwszowojenny francuskiej produkcji. Jest to odtworzony model na podstawie właśnie oryginalnych części, ponieważ oryginał w Polsce znajduje się tylko jeden, a my posiadamy - jako fundacja - dwie repliki, które zostały zbudowane na potrzeby filmu "Bitwa Warszawska 1920".
Dowiedz się więcej:
Chojnice świętują 100. rocznicę powrotu do macierzy. Dokładnie 31 stycznia 1920 roku wojska polskie wkroczyły do miasta i przywróciły je ojczyźnie. Dziś chojniczanie mogli zobaczyć jak wyzwolenie miasta mogło wyglądać sto lat i jeden dzień temu. Inscenizacja była jednym z elementów pikniku militarnego. Na Starym Rynku był też reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.




























































