Taką informację przekazali nam w piątek wieczorem leśnicy z Nadleśnictwa Kościerzyna. To oni znaleźli poważnie rannego ptaka, który ucierpiał w walce z innym bielikiem o terytorium. Leśnicy przetransportowali poturbowanego ptaka najpierw do weterynarza w Czersku, który opatrzył jego rany, a następnie do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja" w Pomieczynie. Początkowo rokowania były całkiem dobre. Niestety, już wiadomo, że bielik nie przeżył - mówi Weekend FM Zdobysław Czarnowski z Nadleśnictwa Kościerzyna:
Niestety, dzwoniłem po informację do ośrodka rehabilitacji „Ostoja”, jak się czuje nasz bielik. Niestety, w wyniku ran i można powiedzieć takiego stresu pourazowego, bielik zszedł, także akcja nie udała się w pełni. My się postaraliśmy, no niestety natura powiedziała w tym momencie coś innego.
Mówi Weekend FM Zdobysław Czarnowski z Nadleśnictwa Kościerzyna.















