Krzysztof Popowniak był za, a 10 pozostałych, obecnych na sesji radnych - przeciwko. Taki był wynik głosowania Rady Miejskiej w Czarnem nad projektem budżetu na 2020 rok. Wczoraj (29.01) powtórzyła się więc sytuacja z grudnia, gdy plan finansowy został odrzucony po raz pierwszy.
W pierwotnym projekcie zostały wprowadzone zmiany, ale nie wszystkie, których radni oczekiwali. Główną przyczyną sporu były pieniądze na podwyżki dla wszystkich pracowników urzędu i podległych gminie jednostek. Zamiast oczekiwanych przez radnych 500 tys. zł, w budżecie zapisane było na ten cel 300 tys. zł.
- Myśmy podwyższyli niechętnie o te parę groszy podatki po to, żeby się znalazły pieniądze na podwyżki. Ja się czuję - powiem w tej chwili - oszukany.
- Nie miały być brane pieniążki na odprawy z tego i na inne cele i na ostatnim naszym spotkaniu się dowiedziałem, że to będzie już 300 tys., ja byłem troszeczkę zdenerwowany, teraz też.
- Projekt budżetu został zaplanowany w sposób racjonalny, oszczędny, uwzględniający także dodatkową podwyżkę, ale nie w kwocie 500 tys., tylko 300. Chciałbym tylko przeprosić, że straciłem państwa zaufanie. Jest możliwość formalnego złożenia wniosku o odwołanie burmistrza Piotra Zabrockiego z tej funkcji.
Dyskutowali w czasie sesji radni Tadeusz Żyła i Zdzisław Orzłowski oraz burmistrz Piotr Zabrocki.
Rada Miejska w Czarnem ma czas na uchwalenie budżetu do końca stycznia. Jeśli tego nie zrobi, do końca lutego zrobi to za nią Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku.
Dziś (30.01) nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Czarnem, podczas której podjęta zostanie kolejna próba uchwalenia budżetu na 2020 rok
Wczoraj (29.01) projekt planu finansowego gminy został po raz drugi odrzucony przed radnych. Zgodnie z prawem nieuchwalenie budżetu do końca stycznia powoduje, że do końca lutego powinna to zrobić Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku.
"Do momentu aż izba tego budżetu nie uchwali, gmina będzie miała problem z gospodarką finansową w lutym" - mówił w czasie wczorajszej sesji radca prawny gminy Władysław Rzepczyński.
- Przez 30, 31 stycznia, tak wynika z ustawy, ten projekt budżetu listopadowy jest wciąż jeszcze podstawą gospodarki finansowej, natomiast nie da się prowadzić gospodarki finansowej nie mając budżetu żadnego, a już nie będziemy mieli od 1 lutego budżetu żadnego. Potem będziemy tylko stróżami majątku, dopóki Regionalna Izba Obrachunkowa nie ustali budżetu.
Zaraz po wczorajszej (29.01) sesji radni spotkali się z władzami gminy. Ustalili jednak, że dziś (30.01) o 8.00 odbędzie się sesja nadzwyczajna, podczas której ma zostać poddany pod głosowanie budżet zgodny z oczekiwaniami radnych.
- Lepiej by było, żebyśmy to we własnym zakresie rozwiązali, bo wiemy, że to będą dla nas wszystkich lepsze rozwiązania.
Mówi Weekend FM przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Tadeusz Żyła.















