Są pewne rzeczy do poprawki, ale nie jest źle - takie są wnioski włodarzy gminy Rzeczenica po przejęciu przez nią odbioru od mieszkańców i wywozu śmieci do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze koło Chojnic. Jak informowaliśmy już w Weekend FM, tę czynność gmina powierzyła swojej spółce Zakład Gospodarki Komunalnej, która wzięła w leasing śmieciarkę i w ciągu siedmiu dni w tygodniu objeżdża całą gminę. W styczniu i lutym zaplanowane są odbiory śmieci zmieszanych i tworzyw sztucznych - raz w miesiącu z każdej z posesji.
Pierwsze wnioski? Segregacja śmieci powinna być dokładniejsza, a kubły i worki wystawiane przed posesje zgodnie z harmonogramem.
Były takie telefony, że od kogoś nie zabrano odpadów. Tak się składa, że nasz samochód ma kamerę. Jeżeli był taki sygnał, sprawdziliśmy to na kamerze. W dniu kiedy jechaliśmy i o godzinach porannych nie było pojemnika, po oddzwonieniu do tej osoby powiedzieliśmy, że mamy nagrane na kamerze, nie było pojemnika, ta osoba mówi: "a no ja tak chciałam powiedzieć, że nikt ode mnie nie odebrał, bo zapomniałam wystawić i chciałam sobie jakieś takie alibi zrobić, żeby ktoś przyjechał po te śmieci."
Mówił w czasie ostatniej sesji Rady Gminy Rzeczenica wójt Marcin Szulc.
Samodzielne odbieranie i wywożenie śmieci ma spowodować mniejszy wzrost tzw. podatku śmieciowego. Na razie mieszkańcy gminy Rzeczenica płacą najmniej w powiecie - 12 zł miesięcznie od osoby. W kwietniu będą znane pierwsze kalkulacje kosztów funkcjonowania całego systemu gospodarki odpadami. Wówczas się okaże, czy stawkę uda się utrzymać.















