Wóz będzie, ale najwcześniej w 2021 roku - taka jest odpowiedź władz gminy Rzeczenica na petycję miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Jak informowaliśmy już w Weekend FM, druhowie chcą, żeby wysłużonego, 45-letniego steyra zastąpił wóz nowy, ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy. Po wczorajszym (20.01) spotkaniu radni pozytywnie zaopiniowali petycję druhów. Jednocześnie władze gminy podtrzymały swoje stanowisko, że kupno auta w tym roku jest niemożliwe, bo gminy na to nie stać. Do zakupu dojdzie nie wcześniej, niż w 2021 roku.
O tym, że strażacy mają pełne ręce roboty, włodarze mogli przekonać się na własne oczy podczas wczorajszego (20.01.) posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. W czasie obrad o 19.24 rozległ się dźwięk syreny i większość druhów ruszyła na akcję gaszenia komina w Rzeczenicy. Na sali obrad pozostało tylko dwóch strażaków.
- Podczas komisji zawyła syrena, sześciu przybyłych strażaków na tą komisję w mgnieniu oka poderwało się i wyskoczyło do akcji, został pan prezes. W ciągu pięciu minut od zgłoszenia zakończyliśmy nasze spotkanie i udaliśmy się do domów.
Relacjonuje Weekend FM wójt Rzeczenicy Marcin Szulc.
Podczas wczorajszej (20.01) komisji powołany został też zespół roboczy, którego członkowie mają pracować nad pozyskaniem funduszy na zakup wozu. W jego skład weszli wójt Marcin Szulc, przewodniczący Rady Gminy Rzeczenica Krzysztof Szadziewicz, prezes OSP Rzeczenica Piotr Wyrwicz i gminny koordynator OSP Krzysztof Polechoński.















