Przejęła ona dochodzenie od chojnickiej Prokuratury Rejonowej:
- Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w kierunku spowodowania niebezpiecznego zdarzenia w postaci pożaru, który zagroził życiu wielu osób. W śledztwie tym ponadto podlegać będzie wyjaśnieniu kwestia ewentualnych zaniedbań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa przeciwpożarowego na terenie budynku hospicjum.
Mówi Weekend FM rzecznik słupskiej prokuratury Paweł Wnuk.
Za spowodowanie niebezpiecznego pożaru, którego następstwem jest śmierć człowieka, grozi kara od 2 do 12 lat więzienia. Za ewentualne zaniedbania natomiast grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że do pożaru w chojnickim hospicjum doszło w nocy 6 stycznia. Zginęły cztery osoby, a 24 zostały ranne. Sekcja zwłok wykazała, że jedna z ofiar zmarła na skutek działania ognia, a trzy pozostałe zatruły się czadem.















