Nie żyje Zbigniew Wiśniewski, jeden z najbardziej znanych chojnickich biegaczy, skupionych w sekcji biegowej "Florian". Zmarł dziś (15.01.) nad ranem w swoim domu, po krótkiej, ale ciężkiej chorobie.
- Był dla nas wzorem - wspomina Andrzej Górnowicz z "Floriana", który poznał Zbigniewa Wiśniewskiego w 1985 roku podczas przygotowań do pierwszych Biegów Strażackich.
- Był niesamowicie koleżeński, a przede wszystkim tytan pracy, sympatyczny człowiek i wielki patriota, który nie wstydził się barw klubowych, nie wstydził się Polski, bardzo często to podkreślał. Dzięki jego zaangażowaniu podczas treningów i zawodów osiągnęliśmy to, co osiągnęliśmy, jeżeli chodzi o naszych zawodników "Floriana".
Mówi Weekend FM Andrzej Górnowicz.
Zbigniew Wiśniewski w grudniu skończył 83 lata. Cały czas biegał, także po lekarskiej diagnozie, bo jego stan znacznie się pogorszył dopiero w ostatnich tygodniach.
Pogrzeb Zbigniewa Wiśniewskiego odbędzie się w sobotę (18.01) o 10.30 w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym w Chojnicach. Różaniec będzie się odbywał od dziś (15.01) do piątku (17.01) w kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej w Chojnicach. Początek o 18.00.















