Uchwała budżetowa nie została podjęta jednogłośnie, bo kilkoro radnych - z Natalią Marciniak na czele - miało zastrzeżenia co do sposobu procedowania:
- Projekt budżetu dostaliśmy z miesięcznym opóźnieniem, właściwie na ostatnią chwilę i to tylko dlatego, że ktoś się o ten projekt upomniał. Mieliśmy bardzo mało czasu, żeby w ogóle dyskutować na ten temat.
- Głosowało 14 radnych, 9 głosów za, przeciw 3, wstrzymały się dwie osoby.
Przewodniczący Rady Gminy Kazimierz Warylak zapowiedział, że przy uchwalaniu kolejnego budżetu radni zapoznają się z projektem dużo wcześniej.















