"Jak będzie wniosek fundacji o pomoc finansową, to go rozpatrzymy" - mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster po spotkaniu z prezesem Fundacji "Palium" Barbarą Bonną, prowadzącej chojnickie hospicjum. Tym hospicjum, w którym tydzień temu wybuchł tragiczny w skutkach pożar, w którym zginęły 4 osoby, a 24 ucierpiały wskutek zadymienia.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ma dziś (13.01.) wydać decyzję, w której określi, jakie analizy biegłych powinny zostać wykonane przed remontem budynku. Na ich podstawie fundacja przygotuje kosztorys remontu placówki:
- Uzgodniliśmy, że jak kosztorys już będzie, to fundacja rozważy, czy wystąpi o pomoc do miasta, powiatu i gminy i wówczas, kiedy formalnie fundacja wystąpi, będziemy przekazywać jako samorządowcy wniosek fundacji do odpowiednich organów, czyli do Rady Miasta, Rady Gminy i Rady Powiatu.
Mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Przypomnijmy, zaraz po pożarze 6 stycznia wszyscy chojniccy samorządowcy: burmistrz, starosta i wójt deklarowali nawet 1 mln zł wsparcia na odbudowę hospicjum. Wkrótce jednak wyszło na jaw, że Fundacja ma na koncie spore środki finansowe - ponad 1 mln 600 tys. zł na koniec 2018 roku. W tym kontekście udzielenie pomocy stanęło pod znakiem zapytania. Burmistrz jednak tłumaczy, skąd wzięły się pieniądze na koncie fundacji:
- Przez kilka ostatnich lat Fundacja "Palium" remontowała budynek, w którym było hospicjum. To nie tylko był remont, ale to też była przebudowa budynku, tam powstały nowe powierzchnie, nowy dach, nowa konstrukcja. Środki, którymi fundacja dysponowała, takie informacje też otrzymaliśmy, były przeznaczone na kolejny etap remontu, to jest podpiwniczenie.
Mówi Weekend FM burmistrz Arseniusz Finster.















