Mówi Weekend FM szefowa bytowskiego sztabu WOŚP Jolanta Błaszkowska:
- Licytacja nam przyniosła kwotę 19 tys. 500 zł, kawiarenka też dużo nam przyniosła około 2 tys. zł, do godz. 16:00 zeszły nam wszystkie losy, było ponad 1000 losów przygotowanych.
- Ale stres był, bo prądu nie było w Bytowie?
- Był duży, bo nie wiedzieliśmy, jak przebiegnie cały finał bez prądu.
Przypomnijmy, w ubiegłym roku bytowski WOŚP zebrał ponad 130 tys. zł.



































