Śpiewem wyrazili swoją radość z otrzymania nowego wozu bojowego druhny i druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bińczu w gminie Czarne. Podczas dzisiejszej (10.01) uroczystości przekazania samochodu, chór strażacki zaśpiewał przygotowaną specjalnie na tę okazję wersję kolędy „Bracia, patrzcie jeno”.
Bracia, patrzcie jeno, co się w Bińczu dzieje. Nowy wóz strażacki, przez naszą wieś jedzie. Volvo błyszczy nowiuteńkie, aż do akcji rwie się serce. Oby jak najrzadziej, jak najrzadziej. Volvo błyszczy nowiuteńkie, aż do akcji rwie się serce. Oby jak najrzadziej, jak najrzadziej.
Średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki volvo kosztował blisko 800 tys. zł. Uroczystość w Bińczu odbyła się dziś, ale wóz jednostka ma już prawie od dwóch miesięcy.
W momencie, gdy on tu przyjechał 19 listopada ja się popłakałam. Ze szczęścia, bo tak bardzo chciałam, żeby strażacy z Bińcza mieli ten samochód. Angażują się, są wszędzie. Im się po prostu ten samochód należał.
Mówi Weekend FM prezes Zarządu Miejsko-Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Czarnem Lidia Bojar-Birosz.
Sprzęt w Bińczu odebrała też OSP w Wandzinie. Do tej jednostki trafiły aparaty ochrony dróg oddechowych oraz agregat prądotwórczy.
Zobacz także:

































