Na co dzień pełnią służbę w ogniwie patrolowo-interwencyjnym komisariatu policji w Czersku. Tragicznej nocy skierowano ich na interwencję do Chojnic. Kiedy ją zakończyli, otrzymali informację od dyżurnego o pożarze hospicjum przy ulicy Strzeleckiej. Sierżant sztabowy Marek Rydzkowski i starszy sierżant Dawid Czapiewski byli na miejscu pierwsi i bez wahania podjęli akcję ratunkową.
Nie mogąc otworzyć zamkniętych drzwi wybili szybę, żeby umożliwić wentylację pomieszczeń, w wyniku czego sierż. szt. Marek Rydzkowski odniósł obrażenia dłoni. Następnie przez otwarte okno kolejno wynosili chorych, którzy nie byli w stanie się ewakuować. Kiedy budynek został otwarty, pomimo silnego zadymienia wspomagali strażaków w akcji ratowniczej w skutek czego st. sierż. Dawid Czapiewski z objawami zatrucia tlenkiem węgla trafił do szpitala. Starali się udzielać pomocy ofiarom pożaru i policyjnym radiowozem przewozili pensjonariuszy do pobliskiego szpitala.
Mówi Weekend FM Magdalena Rolbiecka z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach.
Marek Rydzkowski służy w policji od 12, a Dawid Czapiewski od 6 lat. Jak sami mówią, kierowali się odruchem niesienia pomocy w sytuacji, gdy zagrożone jest ludzkie życie. Podkreślają też zasługi innych służb i dobrą współpracę.















