"Ten pożar wybuchł tam, gdzie byli najsłabsi. Współczuję wszystkim rodzinom ofiar i poszkodowanym we wczorajszym (6.01) pożarze hospicjum" - mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. Włodarz osobiście informował rodziny pacjentów o tragedii:
To była rozmowa, w której informowałem o tym, że był pożar, była ewakuacja i krewny danej rodziny jest w szpitalu, jest pełna opieka i nic się nie stało złego. Najgorsze były te rozmowy o śmierci osób, które odeszły, to są oczywiście trudne rozmowy. Ja współczuję tym osobom.
Przypomnijmy, pożar w hospicjum wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek około godz. 3:00. Zginęły 4 osoby, w tym dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Wszyscy byli pensjonariuszami hospicjum. Do szpitala trafiły łącznie 24 osoby, w tym dwie osoby z personelu i dwaj policjanci.
Wszystko wskazuje na to, że przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez jednego z pacjentów, ale ostatecznie przyczynę pożaru wykaże dopiero śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury.















