Tak mówią mieszkańcy ulic Wrzosowej i Storczykowej w Sępólnie Krajeńskim i narzekają na ich stan. To drogi gruntowe, na formalnie trwa budowa kanalizacji sanitarnej. W deszczowe dni ulice przypominają tereny bagienne, a mieszkańcy z którymi rozmawiał sępoleński reporter Weekend FM:
- Byłam u pana burmistrza i burmistrz poinformował mnie, że było zapytanie do tej firmy, która robiła kanalizę i ma to poprawić ta firma. No i czekamy na razie i nie wiemy, co będzie. Wprowadziliśmy się w 2011 r. i oczekujemy tylko, żebyśmy mogli przejechać do swoich domów, bo przyjdzie np. teraz zima, będzie mokra i my po prostu nie wjedziemy.
Zapytany przez nas burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski obiecał, że uczuli wykonawcę inwestycji na zły stan tych ulic.
Władze Sępólna Krajeńskiego obiecują interwencję
To jest plac budowy, którym zarządza zwycięzca przetargu. W ten sposób burmistrz Sępólna Krajeńskiego komentuje informacje o złym stanie ulicy Wrzosowej i Storczykowej. Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy tych ulic. Twierdzą, że w związku z budową kanalizacji sanitarnej, nie mogą "suchą nogą" dostać się do domów.
"My niewiele możemy zrobić, bo formalnie jest to plac budowy którym zarządza wykonawca inwestycji" - mówi Weekend FM burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski.
- Ja chciałem zapewnić wszystkich, że tak jak w pozostałych częściach naszego miasta, gdzie wykonawca już zakończył pracę, tak również w tej części naszego miasta po realizacji inwestycji on jest zobowiązany do przywrócenia takiego stanu tych dróg, jaki zastał w momencie, kiedy przekazywaliśmy plan budowy, a te drogi w momencie przekazywania placu budowy były przejezdne.
Burmistrz obiecał także, że uczuli wykonawcę na zły stan tych ulic. Jak dowiedziało się WeekendFM, prace kanalizacyjne na tym osiedlu mogą potrwać do kwietnia.





















