Wygląda na to, że mimo uchwały Rady Miejskiej Chojnic z lutego tego roku zakazującej używania materiałów pirotechnicznych, amatorzy głośnego świętowania będą mogli odpalać petardy i rakiety w Sylwestra i Nowy Rok. Tak przynajmniej wynika z interpretacji prawa, którą przyjęła straż miejska w Chojnicach.
"Obowiązujący przepis z Kodeksu Wykroczeń przewiduje 500-złotowy mandat za zakłócanie spokoju, jednak abyśmy mogli karać, muszą być spełnione pewne warunki" - mówi Weekend FM komendant Straży Miejskiej w Chojnicach Arkadiusz Megger:
- W przypadku ciszy nocnej musi być świadek, czyli musimy komuś zakłócić ciszę nocną, żeby podjąć interwencję. W przypadku zakłócenia porządku publicznego nie musi być świadka, można zgłaszać takie sytuacje anonimowe, ale musi wystąpić element zakłócenia porządku publicznego, np. odpalana petarda może wystraszyć kierowcę, który może spowodować wypadek. Przyjmujemy, że w sylwestra i nowy rok jest zwyczajowo przyjęte odpalanie fajerwerków, czy też nie traktujemy to jako wybryk czy zakłócanie.
Przypomnijmy, że do lutego tego roku w Chojnicach obowiązywała uchwała z połowy lat 90-tych ubiegłego wieku, dopuszczająca korzystanie z fajerwerków w kilka świątecznych dni roku. Po jej uchyleniu w mieście obowiązują ogólne przepisy, zawarte w artykule 51. Kodeksu Wykroczeń.
Więcej na ten temat:
















