To wniosek z czteromiesięcznej pracy Fundacji Ochrony Zwierząt "Pia Causa" z powiatu tucholskiego, która, na mocy umowy z gminą Chojnice, sprawdzała tu dobrostan zwierząt.
- Są gospodarstwa, w których zwierzęta są w tak złej sytuacji, że trudno to sobie wyobrazić - mówi Weekend FM komendant Straży dla zwierząt ze wspomnianej fundacji Stanisław Swinarski.
- Kontrolowaliśmy głównie Sławęcin. Współpraca z sołtysami jest dosyć ciężka, jest parę takich gospodarstw naprawdę strasznie zaniedbanych, gdzie zwierzęta mieszkają między jakimiś maszynami, w budach nieocieplonych, nieprzystosowanych, gdzie miski to są stare garnki, brudne, gdzie się dolewa to jedzenia, nie czyści się ich. Zwierzęta mają dużo do życzenia, szczególnie psy.
Mimo przypadków zaniedbań, w gminie Chojnice nie doszło do sytuacji, że psa czy kota odebrano właścicielom. Fundacja stosowała głównie pouczenia. Po nowym roku zapadnie decyzja, czy wójt zechce kontynuować z nią współpracę.















