Do obu doszło dziś (16.12) rano w gminie Człuchów. Przed 9.30 w Sieroczynie miała miejsce kolizja z udziałem policyjnego radiowozu. Należący do człuchowskiej drogówki peugeot jechał w stronę wsi i zderzył się z osobowym seatem, który poruszał się w stronę Człuchowa. Pojazdami kierowali mieszkańcy Człuchowa. Byli trzeźwi - mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek:
- Na łuku drogi na oblodzonej nawierzchni seat zjechał na przeciwny pas ruchu i otarł się z policyjnym radiowozem, tzw. ambulansem ruchu drogowego. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierowca seata za spowodowanie kolizji został pouczony.
Z kolei około pół godziny wcześniej na drodze krajowej nr 25 w pobliżu Ględowa dachował samochód osobowy. Autem jechała 34-letnia mieszkanka Sępólna Krajeńskiego. Kierująca citroenem twierdziła, że próbowała uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwka samochodem ciężarowym, którego naczepę zarzuciło na jej pas ruchu. Ratując się przed zderzeniem, wjechała do rowu. Jak informuje oficer prasowy człuchowskiej policji, 34-latka kierująca citroenem była trzeźwa. Kobieta i pasażer pojazdu zostali przewiezieni do człuchowskiego szpitala.















