Trzy razy dzisiejszego ranka chojniccy strażacy interweniowali na miejscu drogowych kolizji. Najpierw w Pawłowie koło Chojnic, gdzie doszło do dachowania samochodu osobowego, później w Męcikale i Klawkowie na drodze wojewódzkiej 235. Tu m.in. pomagali kierowcy, który wypadł z drogi i uderzył w drzewo.
- Jest ślisko i trzeba zachować ostrożność - mówi Weekend FM zastępca komendanta straży pożarnej w Chojnicach Marcin Wróblewski.
- Z informacji, które do nas dotarły, to większość dróg o poranku na terenie powiatu chojnickiego była bardzo śliska. Mimo, że temperatura była dodatnia, to na powierzchni asfaltu utworzyła się cienka warstwa lodu. W związku z tym apelujemy i ostrożną jazdę i zwrócenie uwagi w newralgicznych miejscach, np. na zakrętach i dojeździe do skrzyżowania.
Na szczęście kierowcy nie doznali poważnych urazów. Jedynie kierowca, który dachował w Pawłowie trafił do szpitala. W porannych akcjach, oprócz JRG Chojnice, uczestniczyli też strażacy z OSP Chojnice i Charzykowy,
















