Piątek 13 grudnia z pewnością nie był pechowy dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Przechlewie. Druhowie z tej jednostki hucznie przywitali bowiem dziś fabrycznie nowy wóz bojowy. To średni samochód ratowniczo-gaśniczy, który kosztował 933 tys. zł. Nowa scania dołączyła do ciężkiego wozu tej samej marki, który przechlewska jednostka ma od trzech lat.
Mniejszy samochód od tego co mamy, z mniejszą pojemnością wody, bo ma trzy tony tylko wody. Ale zawsze to jest nowsze auto, nowsze rozwiązania technologiczne. No mamy nadzieję, że będzie nam bardzo dobrze służył. Przede wszystkim na ćwiczeniach, mniej w zdarzeniach.
Nasza gmina i gminy ościenne, jak i również powiat, województwo, Polska mogą czuć się bezpieczne. Takie samochody naprawdę druhowie cenią w całej Polsce. Mieliśmy okazję spotkać dzisiaj kilka jednostek OSP, które również odbierały samochody. Chłopaki są tak samo jak my zadowoleni, podnieceni.
Mówią Weekend FM naczelnik OSP w Przechlewie Piotr Maślanka i jego zastępca Janusz Czarnoba, którzy przyjechali nowym wozem z Bielska-Białej.
Scania OSP w Przechlewie zajmie w garażu miejsce stara z rocznika 2005. Gmina Przechlewo sprzedała ten pojazd samorządowi z Lubrzy w województwie opolskim za 212 tys. zł. Od ponad tygodnia star służy już druhom z OSP Dytmarów.




























