Temat poruszył radny Wojciech Kociński.
- Dużo miast, także w regionie, już tak zrobiło - mówił na ostatniej sesji Rady Miejskiej:
- Kamień Krajeński do niego dołączył i chciałem się zapytać, czy Tuchola dołączy do grona samorządów, które nie zgadzają się na udostępnianie swoich terenów na wykorzystywanie zwierząt.
- Nie planujemy włączać się w tę akcję - odpowiadał burmistrz Tadeusz Kowalski:
- Jeżeli działalność cyrkowa jest prowadzona zgodnie z obowiązującym prawem, to my stoimy na stanowisku, że trzeba prawo respektować, natomiast ja rozumiem te osoby, które gdzieś tam w swojej idei mają taką troskę o zwierzęta, tylko ci sami później, z którymi się dyskutuje na argumenty, też nie wiedzą, co jedzą, jak te kurczaki są hodowane czy tuczniki i tak dalej.
Burmistrz zaznaczył, że nie jest zwolennikiem żadnych skrajnych ruchów czy przedsięwzięć, ale też wyraził gotowość dyskusji na temat formy cyrkowych wystąpień w Tucholi w przyszłości.















