Na szczęście szybka akcja strażaków, a także fakt, że do pożaru doszło podczas godzin pracy, spowodowały, że hale produkcyjne zostały uratowane:
Pożar prawdopodobnie powstał z filtra odciągowego trocin. Najprawdopodobniej gdzieś albo zatarło się łożysko, albo silnik się gdzieś tam zapalił. W środku są tam różne urządzenia, silniki, tak dalej. Hale produkcyjne są uratowane.
Mówi bytowskiemu reporterowi Weekend FM Marcinowi Pacyno komendant gminny OSP Lipnica Wojciech Megier.
Straty mogą jednak sięgnąć kilkuset tysięcy złotych.


















