Właściciel pojazdu marki Rover zostawił auto przed sklepem, a gdy wrócił samochodu już nie było:
- Jak wstępnie ustalili mundurowi właściciel samochodu wszedł do sklepu pozostawiając pojazd z włączonym silnikiem. Wtedy też nieznany w tej chwili mężczyzna wsiadł do jego auta i odjechał.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy bytowskiej policji Michał Gawroński. Właściciel skradzionego auta oszacował jego wartość na 5 tys. zł. Ewentualni świadkowie kradzieży proszeni są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Bytowie.















