Huczne powitanie nowemu samochodowi strażackiemu zgotowali wczoraj (19.11) mieszkańcy Bińcza, w gminie Czarne. Wieczorem do Ochotniczej Straży Pożarnej w tej miejscowości dojechał fabrycznie nowy średni wóz ratowniczo-gaśniczy na podwoziu volvo. To pojazdy ze zbiornikiem na 3 tys. litrów wody i 300 litrów środka pianotwórczego.
"Można powiedzieć, że czekaliśmy na ten moment od pokoleń, więc i młodzi i starsi strażacy są bardzo szczęśliwi" - mówi Weekend FM naczelnik OSP w Bińczu Mateusz Procak.
- Wyposażony będzie w sprzęt do działań ratowniczych oraz gaśniczych, czyli będzie wyjeżdżał do wszystkich zdarzeń. Ogromna zmiana z racji nawet pewności co do wozu. Aktualny nasz star niejednokrotnie nie był gotowy do wyjazdu z racji problemów technicznych. Tutaj, jak dostaniemy zgłoszenie do wyjazdu, będziemy pewni, że ten wóz odpali i dojedzie do miejsca zdarzenia.
Wóz kosztował 760 tys. W tej kwocie jest 375 tys. zł z gminy Czarne, 225 tys. zł z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, 135 tys. zł z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz 25 tys. zł z powiatu człuchowskiego. Ponadto na wyposażenie złożyli się sponsorzy, ZZO w Nowym Dworze koło Chojnic oraz Nadleśnictwa Człuchów, Niedźwiady i Czarne Człuchowskie.





















